II - Stacja Drogi Krzyżowej
"Dlaczego mnie to spotyka, choć nic nie zawiniłem?
Czemu ponoszę konsekwencje błędu innych? Dlaczego mam im pomagać:
skoro wszystko zepsuli, niech teraz to odczują!"
Najboleśniejszy krzyż: gdy trzeba niewinnie cierpieć za czyjeś winy.
Nie mogę uniknąć krzyża, ale patrzę z wyższością i gniewem na winowajców.
A Ty, Jezu, wziąłeś krzyż naszych wszystkich grzechów.
Szedłeś na Golgotę z sercem bolejącym, ale również pełnym miłości do każdego człowieka.
Przyjąłeś pomoc Cyrenejczyka, modliłeś się za oprawców,
obiecałeś niebo łotrowi... Ulecz naszą pychę, która każe nam pogardzać słabszymi braćmi
Miłość nie żyje dla siebie, ale cokolwiek czyni, zawsze czyni dla kogoś.
Panie, przyjąłeś krzyż dla nas i dlatego przyjąłeś go z radością.
W Twoim krzyżu ukryte było wielkie nasze dobro.
Panie daj nam zrozumieć, że tylko wtedy można udźwignąć ciężar każdego dnia,
gdy się go przyjmuje dla kogoś, gdy dźwiganie go staje się aktem miłości.
II - Stacja Drogi Krzyżowej