IV - Stacja Drogi Krzyżowej

To nie Ona niosła krzyż, to nie na Jej plecy spadały uderzenia żołnierskiego bicza. A jednak jak bardzo weszła w Mękę Syna! Tak bardzo, że przez wieki wierni powtarzają: I Ty, któraś współcierpiała... Ten, kto kocha cierpiącego, doznaje tego samego bólu. Obok mnie ktoś choruje, ktoś stracił najbliższą osobę, ktoś po prostu oblał egzamin...



Nie potrafię mu pomóc, nie mogę wziąć na siebie jego problemów. Odruchowo unikam jego towarzystwa... lepiej udawać, że nic się nie stało i pozostawać w beztroskim świecie reklam i zabawy, gdzie nie istnieje słowo "cierpienie". Tymczasem wystarczyłoby stanąć blisko, popatrzeć w oczy, podać rękę, uśmiechnąć się... Żeby wiedział, że nie jest sam. To tak mało, a może znaczyć tak wiele.



Dwa kochające Serca. Wystarczyła wymiana spojrzeń, aby te serca się spotkały, aby moc jednego wypełniła mocą drugie. Odtąd już idą razem. Szczęśliwy człowiek, który spotkał takie kochające serce. Dotrze do celu. Wystarczy spojrzenie, aby nabrał sił i wytrwał na drodze rozwoju miłości.



Panie pomóż nam być takim kochającym sercem dla innych. Ucz nas wspierać bliźniego w jego wędrówce przez życie.





IV - Stacja Drogi Krzyżowej