IX - Stacja Drogi Krzyżowej

Szczyt Golgoty już jest tak blisko. Wyobraźnie podsuwa wyraźnie straszliwe obrazy tego, co zaraz nastąpi: gwoździe, brak powietrza, długie konanie...



Wielka jest siła wyobraźni, potrafi ona zwalić z nóg tuż przed końcem drogi. Może i ty przeżywasz - w mniejszej skali - takie problemy: wydaje ci się, że to, do czego dążysz, przerasta cię, że nie wytrwasz, nie dasz rady.



To nie szkodzi, że się boisz: Jezus też odczuwał lęk. Ale oto znów powstaje: jeden krok, następny... Zaufaj Mu, On mówi do Ciebie, jak do św. Pawła: Wystarczy ci Mojej łaski, moc bowiem w słabości się doskonali.



Na drodze rozwoju miłości może być wiele trudów, przeszkód, niepowodzeń, kryzysów, momentów braku wiary w sens wszystkiego, załamań... Tak musi być, wtedy bowiem kształtuje się jeden z rysów prawdziwej miłości - wytrwałość. Wytrwałość jest znakiem prawdziwej miłości.



Prosimy Cię, Panie Jezu, udziel tego wielkiego daru, daru wytrwałości, tym wszystkim, którzy weszli na drogę dorastania do miłości.



IX - Stacja Drogi Krzyżowej