V - Stacja Drogi Krzyżowej

Tylko tego mu brakowało! Wracał do domu po ciężkiej pracy, by przygotować się do świąt, a tu jeszcze kazano mu nieść krzyż jakiegoś skazańca! Przymusili go... Jedyny człowiek, który wziął na siebie krzyż Jezusa, uczynił to z przymusu.



Zwróć uwagę na to wszystko, co robisz jedynie z obowiązku: nauka, prace domowe... "Kazano mi, to robię!" Teraz tak ci się wydaje. Ale może kiedyś, po latach, zrozumiesz, j ak cenne były te nudne drobiazgi. Dzięki temu, co zrobisz w domu, ułatwisz życie twoim bliskim. Wiedzą, którą dziś zdobędziesz, kiedyś pomożesz komuś nieść jego ciężki krzyż.



Nawet obcy ludzie mogą pomóc w wykonaniu naszych zadań, zwłaszcza w najtrudniejszych momentach. Miłość umie przyjmować pomoc drugiego człowieka. A jest to trudna sztuka. Egoizm się broni, człowiek chce zostać sam ze swoja słabością, nie chce by się nim ktokolwiek interesował, by wyciągał do niego rękę.



Panie, przyjmujący pomoc Szymona, udziel nam łaski, byśmy nigdy nie usiłowali zostać sami ze swoja słabością.

V - Stacja Drogi Krzyżowej